Państwowa Rada Ochrony Przyrody
Mydło i powidło
Robię zakupy na targowisku Manhattan. Pięknie wygląda, ale kontrastem dla właściwego targowiska jest to, co dzieje się przed nim. Mydło i powidło rozłożone na szmatach leżących na ziemi, a w powietrzu czuć mocz i alkohol. Do tego na gałęziach drzew wieszają różne rzeczy, łamiąc je i niszcząc. Dlaczego służby miejskie nie interweniują? Przecież to jest nielegalny handel, zaśmiecanie miasta i niszczenie przyrody.
Ząb czasu
Czy ktoś z władz miasta przeszedł się choć raz po ulicy Krzywoustego? Ząb czasu powoli daje tu o sobie znać. Gdy oddawano ulicę chwalono się, ze chodniki 7układane są nowatorską metodą łączenia dużych płyt granitowych z kostką. Dziś wszystko rozłazi się, robią się wgłębienia w miejscach, gdzie jest kostka, a wokół nielicznych drzewek tworzy się zbiorowisko petów. Zadbajcie o to, na co wydano tak dużo pieniędzy.